Jestem DDA, Notatki z terapii. Jak wyjść z toksycznego domu.

Autorka: Joanna Szczerbaty.

Wydawnictwo: Mando inside

Dzisiaj przychodzę do Was z książką: „Jestem DDA, Notatki z terapii. Jak wyjść z toksycznego domu.” Składa się ona z dwóch części.

Pierwsza część to zbiór opowiadań pacjentów Pani Joanny. Czytając tę część mamy wrażenie, że jest to opowieść jednej osoby, ale tak nie jest. Jest to zbiór tego czym pacjenci dzieli się podczas terapii. Przeważająca część opowiadań jest nawiązaniem do dzieciństwa pacjentów. O tym jak byli traktowani w domu, w szkole. Przytoczę tu fragment z książki pod tytułem ŚRODOWISKO – szkoła podstawowa: „Szkoła to był koszmar. Ciuchy biedne, często brudne, zadania wiecznie nieodrobione, brud za paznokciami. Po prostu nikt mnie nie nauczył, że trzeba się myć, dbać o siebie. Mama dbała o ojca, a ojciec o picie. My dbaliśmy o siebie”.

Dla mnie, najsmutniejszym wnioskiem jest to, że po przeczytaniu tych wszystkich historii uświadamiamy sobie, że tym dzieciom nikt nie pomógł. NIKT. Zapewne wielu z Was, gdy będzie czytać tę książkę, znajdzie tam siebie i swoje historie. Ja tak miałam i widzę jak dużo trudnych chwil przeżyłam, wy zapewne też.

Pierwszy rozdział kończy się opisem pacjentów po tym jak zdecydowali się na terapię. Jak wyglądał proces i jakie zmiany w nich zaszły. W książce czytamy: TERAPIA – Jestem, bo mogę: „Pierwsze spotkanie było bardzo dziwne. Wiele osób się znało, ja byłam nowa. Nigdy nie czułam się pewnie, a co dopiero, kiedy nikt mnie nie znał i patrzył na mnie. Na szczęście nikt nie zmuszał do mówienia.[….]Po spotkaniu podeszła do mnie kobieta, które je prowadziła:

– Cieszę się, że przyszłaś – powiedziała.

– Ja jeszcze nie wiem.[….]

– Przyszłaś, bo możesz. To jest ważne. Każdy z nas ma sporo do zrobienia. Różnie nam idzie, ale jesteśmy.”

W domu miałam mieszane uczucia, ale z przekory poszłam znów. Weszłam na nową drogę. „

Na kolejnych kartach książki poruszane są między innymi również kwestie KONTROLII, ODPOWIEDZIALNOŚCI I STRACH PRZED PORZUCENIEM. Następujący fragment jest naprawdę poruszający i dający do myślenia jak bardzo syndrom DDA wpływa na nasze życie:

„KONTROLA. Kiedy już zaczęłam powoli rozumieć, że świat jest kolorowy, a nie tylko czarno-biały, zobaczyłam kolejną rzecz, a mianowicie, jak wielka jest moje potrzeba kontrolowania całego świata. Chciałam kontrolować siebie, swoje uczucia, myśli, ciało, pragnienia i wszystko dookoła. Kontrola dotyczyła także wszystkich innych. Co robią i jak robią. Denerwowało mnie, kiedy czegoś nie wiedziałam.

Po tej pierwszej części książki nasunęła mi się taka refleksja, że jak wielu tragedii można by było uniknąć gdyby ludzie zdecydowali się na terapie przed posiadaniem dzieci albo zaraz po ich urodzeniu. Przecież taki dorosły, który pije, bije, poniża i zaniedbuje, też było kiedyś dzieckiem które doświadczyło jakiejś formy przemocy. Wiem, że potrzeba ogromnej siły, odwagi, determinacji i zaangażowania żeby przerwać  krąg przemocy i zranień. To jest heroiczna i wymagająca praca, ale jest możliwa. Pamiętajcie, aby się nie poddawać.

 W drugiej części książki autorka pisze o syndromie DDA, czym jest, jak powstaje. O tym, że w domu w którym jest alkohol i pochłania dorosłych na potrzeby dzieci nie ma już miejsca. DDA nie ma w żadnej klasyfikacji chorób, ponieważ nie stanowi oddzielnej jednostki chorobowej. Jest to zespół cech i mechanizmów zachowań charakterystycznych dla osób w których domu był alkohol. W książce odnajdziemy również opis stylów przywiązania dzieci do rodziców. Wyróżniamy tu styl bezpieczny, lękowo-unikający, lękowo-ambiwalentny, zdezorganizowany. Obszerny fragment dotyczy również TERAPII. Czy warto z niej skorzystać czy nie. Decyzja o terapii nie przychodzi też łatwo. Często zaczynamy długo nawet nie zdajemy sobie sprawy że jej potrzebujemy. Zdarza się często tak, że nasze podejrzenie że jesteśmy DDA przychodzi do nas po przeczytaniu jakiegoś artykułu lub wysłuchaniu podcastu. Wtedy osoby zaczynają się interesować tą tematyką i po jakimś czasie decydują się na podjęcie terapii.

Kolejny ważny temat poruszany w książce to emocje. W rodzinie alkoholowej najczęściej emocje muszą zostać zamrożone aby dzieci mogły się dostosować. Nałóg jednego lub dwóch opiekunów jest przyczyną wielu poważnych problemów emocjonalnych całej rodziny. Okresy napięcia przeplatają się z ciągami alkoholowymi a potem z nadzieją na zmiany i życie bez nałogu. W domu uzależnionych przeplatają się zazwyczaj trzy zasady: NIE CZUJ, NIE MÓW, NIE UFAJ”. To ona w głównej mierze są odpowiedzialne za zahamowanie emocji.

Do tego wszystkiego dochodzi również WSTYD – dziecko wstydzi się pijanego rodzica ale jednocześnie nie może naprawić tej sytuacji. Wstyd wynika z przekonania o swoich brakach, z poczucia upokorzenia. WINA – dziecku czuje winę za wszystko co się dzieje, nie umie rozróżnić co jest dobre a co złe. Trudne myśli, strach przed wszystkim, kryzysy, impulsywność, uczucie bycia niewystarczającym, problem z identyfikowaniem siebie i swoich potrzeb.

Ta książka jest skarbnicą wiedzy w temacie DDA. Większość opisanych problemów jest podpartych cytatami i wypowiedziami pacjentów, co pozwala rozpoznać nam te wszystkie mechanizmy. Gorąco wam ją polecam.

Co może być motywacją do podjęcia terapii?

Lektura tej książki może być silną motywacją do podjęcia terapii z kilku powodów:

  • Poczucie zrozumienia: Po przeczytaniu można poczuć, że ktoś rozumie nasze doświadczenia i trudności. To poczucie, że „nie jestem sam/a” i moje problemy są realne, może przełamać opór przed szukaniem pomocy.
  • Nadzieja na zmianę: Książka przedstawia terapię nie jako ostateczność, ale jako skuteczne narzędzie do odzyskania zdrowia psychicznego i emocjonalnego. Przykłady autorki pokazują, że zmiana jest możliwa.
  • Konkretne wskazówki: Lektura dostarcza informacji o tym, jak wygląda proces terapeutyczny, obalając mity i zmniejszając lęk przed nieznanym.

Korzyści płynące z przeczytania książki

  • Identyfikacja problemu: Lektura pomaga w nazwaniu i zrozumieniu syndromu DDA, co jest kluczowe, aby móc podjąć dalsze działania.
  • Normalizacja emocji: Uświadamia, że pewne lęki, trudności w relacjach czy niskie poczucie wartości są typowymi konsekwencjami dorastania w dysfunkcyjnym domu.
  • Inspiracja do działania: Daje konkretny przykład, że z problemem można sobie poradzić, co zachęca do podjęcia terapii.

PAMIĘTAJCIE

„Twoja przeszłość cię ukształtowała, ale nie definiuje twojej przyszłości.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *